Nasza hodowla:
  • jest hodowlą zarejestrowaną w Związku Kynologicznym w Polsce i działa zgodnie z regulaminami ZKWP i Międzynarodowej Federacji Kynologicznej FCI, oraz z wszelkimi zasadami dobrej praktyki kynologicznej,
  • jest hodowlą domową (zarówno mamusia Ezi, jak i szczenięta będą mieszkać z nami w domu – a nie na zewnątrz - i razem z nami będą się wychowywać i socjalizować), mamy do tego odpowiednie warunki,
  • udziela pełnego wsparcia właścicielom naszych szczeniąt w całym okresie rozwoju psa, poprzez m.in. porady w zakresie zapewnienia zdrowia psa, właściwego żywienia, wychowania i socjalizacji, szkolenia, ew. udziału w wystawach, sportach, a także pomoc w sytuacjach szczególnych.

Nieco bliżej o nas i o naszej hodowli:

Początki moich zainteresowań kynologią zaczęły się w latach 90-tych – miałam wtedy dwa psy: sukę o imieniu Axa rasy Mastiff Neapolitański (odnoszącą liczne sukcesy na wystawach) oraz sukę Kamę rasy Bokser. Obydwie były szkolone i obydwie zdały (na maksymalną liczbę punktów) egzamin PT1, ponieważ uważałam, że szkolenie jest ważniejsze od uczestnictwa w wystawach (nadal wraz z mężem wyznajemy zasadę: „najpierw szkolenie - potem wystawy”).



Po śmierci najpierw Axy, a potem Kamy (która dożyła pięknego wieku 14 lat), z żalu przez kilka lat nie decydowałam się na posiadanie nowych psów.

Powstały jednak wtedy liczne moje prace malarskie i rysunkowe, inspirowane wzajemną przyjaźnią i relacjami człowieka i psa,  stanowiące m.in. element tematyki wielu wystaw malarstwa i rysunku, a także moich przewodów doktorskiego i habilitacyjnego w dziedzinie sztuk plastycznych, w dyscyplinie sztuk pięknych na Wydziale Malarstwa Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie, gdzie nadal pracuję. Do prac tych należą m.in. wybrane obrazy z cyklu „Moje psy”: „Axa” (płótno, akryl, olej, 120x120cm, 1995), „Kama z aniołem” (płótno, akryl, złoto, olej, 140x200cm, 2006), „Kama z aniołem” – fragment, „Kama” (płótno, akryl, olej, 150x138cm, 1996)  - poniżej fragmenty tych obrazów (po kliknięciu można obejrzeć obrazy w całości).



Pewnego dnia, wraz z mężem, „dojrzeliśmy” ponownie aby przyjąć psa do naszej rodziny. Początkowo nie byliśmy zdecydowani na rasę – studiowaliśmy wiele książek i stron internetowych, chodziliśmy na wystawy, wreszcie oboje zachwyciliśmy się urodą i charakterem psów rasy Rhodesian Ridgeback. W ten sposób, w roku 2011, z bardzo dobrej hodowli Folwark Zwierzęcy, wybraliśmy piękną suczkę o imieniu Esis (Ezi), a właściwie to ona nas wybrała łasząc się i witając nas radośniej niż pozostałe szczeniaki :). Traktujemy ją od tej pory jako członka rodziny, Ezi ma swoje „łóżko” w naszej sypialni (także w kuchni i w samochodzie), a nasza córka nazywa ją „siostrzyczką”. W roku 2015 Ezi urodziła 10 szczeniąt (miot "H" - link tutaj), z których pozostała z nami suczka Hari. Bardzo kochamy obie nasze rodezjanki, podróżują też z nami wszędzie (były z nami wiele razy w górach i nad morzem). Przed wyjazdem w dalsze podróże wybieramy tylko te miejsca, w których akceptowane są zwierzęta (na szczęście takich hoteli i pensjonatów – nie tylko w Polsce – jest coraz więcej). Wspólne podróże i stałe przebywanie wśród ludzi ma ogromny pozytywny wpływ na psychikę naszych Ezi i Hari, wpływa tez korzystnie na psychikę szczeniąt z miotów z naszej hodowli.



Na początku nie planowaliśmy hodowli rodezjanów, jednak podjęliśmy taką decyzję obserwując charakter Ezi, a także zostaliśmy zachęceni do tego przedsięwzięcia przez kilku sędziów kynologicznych. Poszukując właściwego partnera dla naszej Ezi, odwiedzamy różne hodowle w kraju i przede wszystkim za granicą, uwzględniając jak najstaranniej zasady kojarzenia, dbając o dobro rasy i zwracając uwagę na wszelkie niezbędne i pożądane cechy reproduktora, a przede wszystkim na:
  • rodowód (analizując dokładnie pochodzenie i cechy poszczególnych pokoleń przodków),
  • genetykę (głównie pod kątem wykluczenia chorób genetycznych),
  • psychikę, usposobienie i zachowania socjalne przyszłego reproduktora,
  • pełną zgodność z wzorcem rasy oraz wygląd psa, z uwzględnieniem wszelkich szczegółów budowy anatomicznej, koloru sierści, kształtu pręgi, itd., biorąc pod uwagę dobór cech anatomicznych reproduktora  (i jego przodków) do analogicznych cech suki,
  • wreszcie tytuły i osiągnięcia psa uzyskane na wystawach klubowych, międzynarodowych i krajowych.
W każdym miocie z pełnym zaangażowaniem robimy wszystko, aby wychować zdrowe fizycznie i psychicznie szczenięta, które wyrosną na piękne rodezjany i – jak oczekujemy – znajdą swoje kochające rodziny, a także będą osiągać sukcesy na wystawach. A my będziemy śledzić dalszy rozwój maluchów w nowych domach, służąc ich właścicielom wszelką pomocą i radą.

Bogusława Bortnik-Morajda